Co jeść, żeby mieć zdrowe włosy? Cz.3 minerały

Przyszedł czas na kolejną część cyklu Co jeść, żeby mieć zdrowe włosy. Tym razem poruszymy kwestię minerałów, ponieważ to właśnie one obok białka i witamin zawarte w diecie w odpowiednich ilościach gwarantują piękne, błyszczące włosy.

W procesie powstawania włosa ogromne znaczenie ma obecność żelaza. Jony żelaza wpływają na dostarczanie energii komórkom w powstającym włosie, a więc komórkom, które ulegają intensywnym podziałom. Jony niezbędne są też do działania enzymu, który warunkuje prawidłowe podziały komórkowe.

Cynk aktywuje enzymy, które kontrolują metabolizm białek niezbędnych do budowy włosa. Wpływa też na gospodarkę jednej z najważniejszych dla włosów witamin, witaminy A. Jej długotrwały niedobór powoduje zahamowanie wzrostu włosów. Kolejne etapy niedoboru to wypadanie włosów, aż do skrajnej postaci czyli wyłysienia.

Na prawidłową strukturę rogową włosa wpływa miedź. Odpowiednia ilość miedzi w diecie sprawia, że włosy są mocne i sprężyste.

Zaburzenia w gospodarce różnymi minerałami często idą w parze. Niedobór żelaza niesie za sobą zaburzenia w gospodarce miedzi. Z kolei niedobory żelaza to częsta przypadłość kobieca, związana m.in. z obfitymi miesiączkami. Niedobory spowodowane są również zbyt ubogą dietą. Włosy robią się cienkie, łamliwe i przerzedzone.

Co jeść, żeby mieć zdrowe włosy:

  • produkty bogate w żelazo: wątróbka, czerwone mięso, natka pietruszki, rośliny strączkowe, jajka, suszone owoce;
  • produkty bogate w cynk: nasiona dyni, słonecznika, ostrygi, otręby, kiełki pszenicy, wątróbka, chude mleko;
  • produkty bogate w miedź: suszone owoce, mięso, grzyby, brązowy ryż, orzechy, pomidory.

Zdjęcie: Dziewczyna przez Javier Baño

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *