Naczyniak wątroby

Naczy­niak wątroby jest łagod­nym, nie­zło­śli­wym  nowo­two­rem wątroby.  Naj­ła­twiej wykryć go pod­czas bada­nia USG lub tomo­gra­fii kom­pu­te­ro­wej. Jed­nak naj­czę­ściej wykry­wany jest przy­pad­kowo pod­czas jed­nego z tych badań. Może wystą­pić w prak­tycz­nie każ­dym wieku i  zarówno męż­czyźni jak i kobiety mogą na niego zachorować.

Naczy­niak wątroby nie ma zwy­kle ten­den­cji do zna­czą­cego powięk­sza­nia się – jego wiel­kość nie prze­kra­cza na ogół kilku cen­ty­me­trów. I jeśli nie prze­kra­cza 10 cm nie wymaga wtedy lecze­nia a tylko kon­trolę ambu­la­to­ryjną i bada­nie ultra­so­no­gra­ficzne. Więk­sze guzy niosą za sobą ryzyko pęk­nię­cia, krwa­wie­nia i mogą uci­skać prze­wody wewnątrz wątro­bowe a cza­sem nawet inne narządy jamy brzusznej.

Bar­dzo rzadko można zaob­ser­wo­wać inne objawy wystę­po­wa­nia naczy­niaka wątroby takie jak: bóle i stany pod­go­rącz­kowe, zwią­zane ze zmia­nami w obrę­bie guza, jak zwap­nie­nie czy martwica.

Nie sto­suje się lecze­nia ope­ra­cyj­nego a raczej sto­suje się je nie­zwy­kle rzadko – bowiem jako guzy bar­dzo dobrze una­czy­nione są bar­dzo trudne go chi­rur­gicz­nego usuwania.

W celu zapo­bie­ga­nia i lecze­nia cho­rób wątroby warto zapo­znać się z wła­ści­wo­ściami Ostro­pe­stu Pla­mi­stego. Ostro­pest pla­mi­sty to gwa­ran­cja zdro­wej wątroby.

46 odpowiedzi do “Naczyniak wątroby”

  1. unka pisze:

    Całe szczę­ście, żę nie jest zło­śliwy. U mojej zna­jo­mej wykryto już dawno. Wyle­czyli ją jed­nak i wszystko dobrze. A o wątrobę trzeba dbać

  2. bronek pisze:

    naczy­niak to kon­kretna cho­roba i taka zdradziecka

  3. chory pisze:

    Cho­roby wątroby to nie są prze­lewki, niby ich nie widać a są. Tylko cho­rzy wie­dzą jak dużo cier­pie­nia nie­sie za sobą każda cho­roba. Cho­rzy i rodziny chorych.

  4. Siwa pisze:

    Sama potwier­dzam wyżej wymie­nione komentarze…z wątrobą nie ma żar­tów… mam guza ok.6cm. potwier­dzono że to naczyniak.

  5. dr Martin pisze:

    Wystar­czy więc kon­trola ambu­la­to­ryjna. I dokładne, cykliczne spraw­dza­nie jego wiel­ko­ści, czy aby się nie powięk­sza. Warto wypró­bo­wać ostro­pest, może on uczy­nić wiele dobrego dla wątroby.

    Życzę dużo zdrowia.

  6. […] po kura­cji lekami, che­mio­te­ra­pią, zatru­ciami zwią­za­nymi z grzy­bami — kura­cję w przy­padku naczy­niaka wątroby — lecze­nie mar­sko­ści wątroby uszko­dzo­nej przez alko­hol — lecze­nie zatruć grzy­bami min. […]

  7. ziggyt pisze:

    U mojego ojca wykryto naczy­niaka wątroby, przy­pad­kowo pod­czas bada­nia USG, nie był duży i nie trzeba było ope­ro­wać. A po zasto­so­wa­niu ostro­pe­stu naczy­niak się zmniej­szył i mamy nadzieję że w końcu znik­nie na zawsze i nie będzie już z nim pro­blemu a ojciec cał­kiem wyzdrowieje

  8. 30 latka pisze:

    Dziś byłam na USG jamy brzusznej,mam bóle podobne do wyrostka robacz­ko­wego lecz wyniki krwii,z moczu wyszły ok.dalej nie wie­dza co mi dolega :/
    Przy­pad­kiem lekarz zna­lazł naczy­niaka wiel­ko­ści 14mm.mały co prawda,ale strasz­nie sie boję co będzie dalej…Lekarz powie­dział by co pół roku sie badać i spraw­dzać czy to nie rośnie.Ja już się mar­twię tym naczyniakiem,z czego się zro­bił jak.…?
    Help!

  9. dr Martin pisze:

    Dla­tego naj­le­piej stale spraw­dzać jego wiel­kość. Skoro lekarz zale­cił aby co pół roku badać i spraw­dzać czy nie rośnie to należy bez­względ­nie tego przestrzegać.

    Pro­fi­lak­tycz­nie warto sto­so­wać ostro­pest pla­mi­sty. I cią­gle pozo­sta­wać pod opieką lekarza.

    A zasta­na­wia­łaś się może nad zasię­gnię­ciem opi­nii innego leka­rza? Po pro­stu aby się upew­nić czy pierw­sza dia­gnoza jest pra­wi­dłowa. Praw­do­po­dob­nie jest pra­wi­dłowa, ale zawsze warto zasię­gnąć kolej­nej opi­nii. Ale LEKARZA a nie jakie­goś szarlatana.

  10. lady40 pisze:

    U mnie lekarz też zdia­gno­zo­wał naczy­niaka na watro­bie. Powie­dzieć muszę iż bar­dzo mnie to zmar­twiło. Powie­dział iż nie ma koniecz­no­ści jego ope­ro­wa­nia ale i tak się tym mar­twię i nie wiem z czego się wziął. Co robić?

  11. lidl pisze:

    witaj­cie, czy ktoś z Was brał już ten ostro­pest pla­mi­sty? Wykryto u mnie podob­nie jak u wiek­szo­sci pod­czas usg naczy­niaka wątroby. Kazali tylko badać to co poł roku i tyle..
    a ja chce go wyeli­mi­no­wać z mojego orga­ni­zmu, a nie cze­kać, az uro­śnie. Jakie jesz­cze są spo­soby? moze ktoś zna?

  12. monia pisze:

    U mojego taty zdia­gno­zo­wano naczy­niaka. Zaczął sto­so­wać ostro­pest i po kolej­nym bada­niu oka­zało się, ze zmniej­szył się. Cią­gle bie­rze ostro­pest, codzien­nie gry­zie te nasionka. W lutym ma iśc na kolejne bada­nie i pew­nie znowy będzie lepiej. A można wię­ces o ostro­pe­ście poczy­tać np na stro­nie http://www.ostropest-plamisty.com

  13. mateusz pisze:

    czy mozna pic alko­hol majac 24mm naczy­niaka watroby?

  14. dr Martin pisze:

    Pić można, ale trzeba sobie odpo­wie­dzieć na pyta­nie czy to jest rozsądne?

  15. mateusz pisze:

    skutki uboczne picia przy 24mm naczy­niaku watroby? jezeli go lecze odpo­wied­nia dieta itp.

  16. justa pisze:

    U mojej mamy wykryto na pra­wym pla­cie watroby naczy­niak 25mm, co to oznacza?czy jest to grozne?

  17. mieczysław pisze:

    Nie jest to strasz­nie groźne. Ludzie mają więk­sze naczy­niaki i nic się nie dzieje. Trzeba tylko sys­te­ma­tycz­nie kon­tro­lo­wać naczy­niak, czy nie rośnie itd. Jak na stro­nie napi­sano naczy­niaki wątroby do 10 cm nie wyma­gają leczenia.

    Warto aby zmniej­szyć naczy­niaka sto­so­wać ostro­pest pla­mi­sty. Jest on cał­ko­wi­cie bez­pieczny i natu­ralny. Pod jego wpły­wem wątroba się rege­ne­ruje a naczy­niak może się wchło­nąć i znik­nąć całkowicie.

  18. Ania pisze:

    mie­czy­sław lejesz miód na moje serce. Pije ostro­pest( paczka) od kilku dni 2 razy dzien­nie łyżka zmie­szana z kur­kumą oraz ciut sie­mie­nia, według Pani z zaprzy­jaź­nio­nego zie­lar­skiego. zasta­na­wiam się tylko czy robić rezo­nans oprócz usg? U mnie przy­pad­kiem wykryto 19mm naczy­niaka na wątro­bie, według radio­loga na pewno to naczyniak,a ja zasta­na­wiam się czy spraw­dzić jesz­cze TK lub MRI, mówił,żeby co pół roku kon­tro­lo­wac usg i się nie przej­mo­wac nim, tak samo jak tor­biela 11 mm na nerce. Bra­łam w ciąży sporo dupha­stonu, a po nie uda­nej ciązy wyszły mi 2 guzki i Hashi­moto na tar­czycy ‚do tego teraz ten naczy­niak, nie wiem, czy od leków w ciązy się tak nie poro­biło, a mam schize, bo były raki w rodzi­nie naj­bliż­szej, a znów muszę się sta­rać i się teraz boję…ale liczę na to ‚ze ten ostro­pest mi pomoże, bo wie­rzę w zioła…ufff

  19. Ren pisze:

    U mnie też przy­pad­kowo wykryto naczy­niaka wątroby wiel­ko­ści 14ml ‚było to dwa lata temu ‚dzi­siaj spraw­dza­łam i nic się nie powięk­szył od tam­tego czasu lekarz powie­dział że nie muszę się mar­twić ‚kupi­łam sobie też zioła ostro­pe­stu bo chcę go wyeli­mi­no­wać całkowicie .

  20. Anula pisze:

    2lata temu pod­czas bada­nia USG wykryto naczy­niaka watroby,Lekarz nie zale­cil leczenia.A nale­zalo badac krzep­nie­cie krwi ze wzgledu na mozli­wosc zmian zakrze­po­wych I w listo­pa­dzie dosta­lam udar mozgu i jestem zparalizowana,a bada­jac krew mozna bylo zapo­biec zakrzepicy,rzadajcie od leka­rza badan w tym kierunku.pozdrawiam Ania

  21. Beata pisze:

    Mam naczy­niaka wiel­ko­ści 90x75x35. Czy może ktoś wie co z tym zro­bić? Bez prze­rwy boli mnie brzuch z pra­wej strony.

  22. kasia pisze:

    u mnie wykryto naczy­niaka kilka m-c temu mia­lam USG i ostat­nio tomo­gra­fie. naczy­niak jest wiel­ko­sci 70 mm wiec jest dosc duzy . cze­kam na wynik z tomo­garfi i na kon­sul­ta­cje nie wiem czy cos zro­bia z tym czy tak zosta­wia. zeby mnie nie bolal brzuch to bym do dzi­siaj nie wie­dziala. mowi sie ze nie lczey sie tego jak nie ma 10 cm ale co jak ma 7 cm i boli mnie cia­gle brzych , mam ataki bolu wtedy nie moge sie ruszyc nie moge oddy­chac. sta­ram sie jesc leeko strawne potrawy ale to nie zmiej­sza bolu.

  23. dana53 pisze:

    w stycz­niu tego roku pod­czas bada­nia USG wykryto u mnie naczy­niaki watroby nie jeden ale trzy nie mia­lam bla­dego poje­cia co to za cho­roba ale kiedy uslyszalam,ze to nowotwor(niewazne,ze lagodny)watroby bylam prze­ra­zona. W kwiet­niu w szpi­talu zro­biono mi tomo­graf kom­pu­te­rowy i oka­zalo sie, ze mam szesc: naj­mniej­szy 12mm a naj­wiek­szy 57mm. Przy wypi­sie lekarz powiedzial,ze to taka wyroda watroby i nie ma sie czym przej­mo­wac, i przy­pi­sal mi SYLIMAROL 70mg 3xdzien.zaznaczyl, ze naczy­niaki nie bola a ja odczu­wam dosc silny bol w pra­wym boku. pomoz­cie pro­sze, moze ktos ma wiek­sze doswiad­cze­nie i moze napi­sac jaka mam sto­so­wac diete i jak to dalej leczyc, chcia­lam zaznaczyc,ze jestem 6 lat po zawale i biore sporo lekow na serce. Pozdrawiam.

  24. Miśka pisze:

    Ja dowie­dzia­łam się 3 tygo­dnie temu, że mam naczy­niaka, ma 35 mm. Powiedz­cie czy ktoś z Was wie skąd się bie­rze to świństwo?!?!?!

  25. Gośka pisze:

    Witam wszystkich.W stycz­niu tego roku pod­czas bada­nia usg wykryto u mnie 3 naczy­niaki wątroby.Lekarz mnie uspo­koił i mam nadzieję,że kiedy zacznę brać otro­pest pla­mi­sty to będzie lepiej.Najważniejsze jest nasta­wie­nie i wiara.Mam dla kogo żyć ‚więc się nie poddam.

  26. kASKA pisze:

    u MOJEGO BRATA, MŁODY CHŁOPAK 25 LAT TEZ WYKRYTO NACZYNIAKA 8CM POTWIERDZONY TOMOGRAFEM K, MUSZĘ GO NAMÓWIĆ NA BRANIE TEGO OSTROPESTU.

  27. mietku pisze:

    a moja cio­teczka wła­śnie dzięki ostro­pe­stowi z naczy­nia­kiem na wątro­bie wygrała i teraz żyje nor­mal­nie sobie. jak­bym ja to miał to też bym ostro­pe­stem się leczył

  28. Marta pisze:

    Pod­czas bada­nia USG wykryto u mnie naczy­niaka wątroby. Bada­nie nie było przy­pad­kowe ale następ­stwe dole­gli­wo­ści: aler­giczne wysypki, wypa­da­nie wło­sów, kru­sze­nie paznokci, trudne do znie­sie­nia bóle głowy, bóle kości, wzdę­cia wątroby, zawroty głowy i omdle­nia. Komen­tarz leka­rza: to nic takiego. Lecze­nie: żadne. Z naczy­nia­kiem to nie jest zycie, to wegetacja!

  29. dr Martin pisze:

    Zawsze jest jakaś szansa na wyle­cze­nie. Leka­rze bar­dzo czę­sto pod­dają się, nie potra­fią, nie chcą leczyć, ope­ro­wać. Być może się boją? Nie wiem. Wiem, że nie należy się pod­da­wać i rezy­gno­wać z bez­piecz­nych spo­so­bów na wyle­cze­nie. Pro­po­nuję roz­wa­żyć kura­cję ostro­pe­stem. Zioła, moim zda­niem, są bar­dzo czę­sto niedocenianie.

  30. 30 latka pisze:

    Witaj­cie. PIsa­łam tutaj w kwiet­niu ubie­głego roku…wtedy mia­łam 1 naczyniaka,w czerwcu 2. Jeden ok. 18mm,2 ok. 1 cm.juz byłam w ciąży w 3 mieś. dodam iz to była moja 3 ciąża… uro­dzi­łam w listo­pa­dzie córeczkę. Nad­szedł czas bym zro­biła usg jamu brzusznej..termin mam na 6.04. strasz­nie sie boję. Dodam iż po ciąży znowu zaczeła mnie boleć wątroba,doszedł ból brzu­cha :( Jestem cie­kawa o ile mm są więk­sze te naczy­niaki :/
    P.S. Z góry dzię­kuję Dr. Mar­tin za poprzed­nią odpo­wiedź ;) pozdrawiam

  31. dr Martin pisze:

    Trzy­mamy kciuki! Czy od czasu porodu sta­rasz się leczyć? Czy coś stosujesz?

  32. gosia pisze:

    naczy­niaki są bar­dzo niebezpieczne.W Pol­sce leka­rze nie mają na ich temat żad­nej wiedzy.Ustalono,ze to cho­roba dzie­dziczna i czę­sto śmiertelna.Nam pacjen­tom nie mówi się prawdy.Te naczy­niaki to sku­pi­ska naczyń mocno ukrwio­nych które mają ten­den­cje do krwawień,do uci­sku .Z bie­giem czasu zaczy­nają doku­czać i powoli zabijać.Bardzo rzadko znaj­dują sie wyłącz­nie w jed­nym organie.Potrafią sie loko­wać np w krę­go­słu­pie i byc sprawcą wielu powikłań.Wiem,ze na świe­cie robią obec­nie bada­nia testowe dla rodzin z naczyniakowatością.

  33. ela pisze:

    Witam wła­śnie jestem po ope­ra­cji naczy­niaka wątroby i jest on do usu­nię­cia , był on wiel­ko­ści 6 cm i nie zga­dzam się, że pacjen­tom nie mówi się całej prawdy albo ja tra­fi­łam na takiego leka­rza który nie owi­jał w bawełnę jaka jest sytu­acja mojego stanu zdrowia.Naczyniak został cał­ko­wi­cie usu­nięty i po ope­ra­cji czuję się dosko­nale nie potrze­buję żad­nych leków ani żad­nych ziół. Wykry­łam go cał­kiem przy­pad­kowo poprzez bada­nia usg potem dosta­łam skie­ro­wa­nie na tomo­graf komputerowy.Powiem tak cie­szę się ‚że już nie mam tego gada na wątro­bie wszyst­kim życzę zdro­wia i dobrego nasta­wie­nia do życia.Trzymam kciuki za was wszystkich.

  34. lena pisze:

    Witam.. ma pyta­nie do Eli.. u jakiego mądrego leka­rza byłas? ja mam naczy­niaka od 13 lat,
    teraz jest on wiel­ko­ści 9,5x7,5x7x5 cm, i poja­wil się drugi wiel­ko­sci ok. 3cm. jestem pod kon­trolą, jeż­dzę co pół roku dodat­kowo co pól roku wyko­nuję bada­nie USG. Wczo­raj byłam na ponow­nej wizy­cie i tak sie wku­rzy­łam, że już chyba nigdzie nigdy nie pójdę… Też chcia­ła­bym to świń­stwo z sie­bie wyrzu­cić :( czy prawdą jest, że one są aż tak nie­bez­pieczne?! wyniki krwi mam w nor­mie, tro­chę pod­wyż­szone wyniki prób wątro­bo­wych… ale poza tym jak twier­dzi lekarz wszystko jest ok… i bądź tu mądry! ;)

  35. kasia pisze:

    Ja w stycz­niu mia­lam 1 naczy­niaka watroby 10mm , wykry­tego przez USG przy­pad­kowo Wczo­raj bylam znow na USG i lekarz powie­dzial ze mam juz 3 naczy­niaki na watro­bie 13mm, 10 mm i 3 mm Kipila ten ostro­pest i tro­che sto­so­wa­lam, ale moze za malo Pole­cam mie­lony jako doda­tek do jogurtu zamiast table­tek, bo leki szkoda watro­bie Mi lekarz zapi­sal Ese­liv duo i powie­dzial ze mam przyjsc za pol roku i spac spo­koj­nie jak kamien Cza­sami mnie to pobo­lowe, sta­ram sie zdrowo odzy­wiac juz od zawsze , duzo sprortu, jazdy rowe­rem nie pije wogole alko­holu Moj maz duzo lubi wypic , w week­end 10 piw dzien­nie i pol litra i mial usg i wszystko ok Zycie jest po pro­stu nie sprawiedliwe

  36. werka pisze:

    Witam, mam 20 lat, jakies 2 lata temu wykryto u mnie naczy­niaka, bada­nie usg mia­łam zro­bione ponie­waż strasz­nie bolały mnie nerki i goracz­ko­wa­łam uznano ze te bole to od watroby, wtedy naczy­niak mial 0.7mm a ostat­nio znowu mia­lam zro­bione usg, ponie­waz bolalo i spu­chlo mi cos pod lewym żebrem, i oka­zało sie że naczy­niak ma teraz 17mm wiem ze jest maly ale rosnie nie­stety, co mam robic? pro­sze o pomoc,

  37. Jagoda pisze:

    A ja jestem prze­ra­żona tym co tu czy­tam, 3 tyg temu wykryto mi jed­nego 9;5na 7;5 cm i 2 bliź­nia­cze po 1,5 cm. Po kon­sul­ta­cji na kli­nice uznano że nic nie robimy z tym tylko usg co pół roku
    Dodam że nic mnie nie boli, wykryto przy­pad­kowo z powodu bólu po lewej stro­nie o któ­rym już zapo­mnia­łam, chyba ze strachu.po jakim cza­sie jest efekt sto­so­wa­nia tego ostropestu?

  38. Maciej pisze:

    Jagoda, spo­koj­nie. To tylko naczy­niak. Mam 39lat i naczy­niaka 7x8cm. Nie prze­szkadz mi to w niczym. Bie­gam, wspi­nam się, latam. Gosi pro­po­nuję żeby prze­ba­dała nie wątrobę, a głowę. Z nią ma pro­blem. Bar­dzo ważna jest pewna dia­gnoza. W tym zakre­sie nie wolno odpu­ścić leka­rzom. Ja małem wyko­nane wszel­kie bada­nia z TK i mar­ke­rami włącz­nie. Naczy­niak jest stabilny(nie powięk­sza się). Naczy­niak rów­nie dobrze może być na wątro­bie od wcze­snego dzie­ciń­stwa. Ot coś się orga­ni­zmowi pomie­szało i powstał naczy­niak. Jego wykry­cie w więk­szo­ści to przy­pa­dek. Zdrowy tryb życia zawsze jest wska­zany więc i tym razem nie zaszko­dzi ;-). Nie piję alko­holu w więk­szych ilo­ściach. Ot piwko do meczu czy winko do obiadu. Bez paniki! Nie daj­cie się zwa­rio­wać! Życie z naczy­nia­kiem jest takie samo jak bez niego. Pro­wa­dzę aktywny trzyb życia, upra­wiam sporty ucho­dzące za eks­tre­malne i nie zamie­rzam z tego rezy­gno­wać. Należy jedy­nie mieć więk­szą świa­do­mość. Cie­szę się że wykryto go u mnie teraz, a nie po jakimś wypadku. Dobrym pomy­słem jest opa­ska na ręce z infor­ma­cją o naczy­niaku i poin­for­mo­wa­nie bli­skich i przy­ja­ciół z któ­rymi prze­by­wamy aby w przy­padku jakie­goś przy­krego zda­rze­nia zgło­sili to pogo­to­wiu. Kochani, głowa do góry :-)
    Szklanka jest w poło­wie pełna, a nie pusta :-D. Nasta­wie­nie odgrywa olbrzy­mią rolę w naszym postrze­ga­niu świata i jest klu­czowe dla naszego zdro­wia. Nasze orga­ni­zmy potra­fią doko­ny­wać nie­by­wa­łych rze­czy, bez względu na wiek.

  39. AGNIESZKA pisze:

    WITAM U MEGO MĘŻA TEŻ WYKRYTO NACZYNIAKA WĄTROBY BARDZO SIĘ BOJĘ CHOCIAŻ WIEM ŻE TO NIE JEST ZŁOŚLIWE

  40. Ela pisze:

    Do Ireny prze­pra­szam że nie odpi­sal­łam na twoje pyta­nie do jakiego leka­rza cho­dzi­łam z naczy­nia­kiem ale długo nie wcho­dzi­łam na forum ja jestem z dol­nego ślą­ska i u mnie przyj­muje naprawdę kon­kretny chi­rurg ‚życzę tobie żebyś też tra­fiła do takiego teraz już minęło od mojej ope­ra­cji 10 mie­sięcy i wła­śnie jestem po pomno­wych bada­niach i powiem Ci że nigdy nie­mia­łam tak dobrych wyników.POzdrawiam

  41. Adam pisze:

    Witam. Pani Elu ja rów­nież jestem z dol­nego ślą­ska, czy mogłaby Pani dać namiar w jakim szpi­talu usu­neła Pani naczy­niaka, Chciał­bym się skon­sul­to­wać z leka­rzem z swoim naczy­nia­kiem. Pozdrawiam

  42. Agnieszka pisze:

    Od kilku lat mam naczy­niaki ostat­nio te co są powięk­szają się i dora­stają następne lekarz do ktòrego cho­dzę nie potrafi powie­dzieć dla­czego tak się dzieje
    Czy ktoś ma namiary na dobrego leka­rza moźe z War­szawy bo w Raa :(domiu to chyba takich ne ma

  43. Wątroba pisze:

    Z wątrobą nie ma żar­tów. Niby rege­ne­ruje się sama, ale można ją nie­źle uszko­dzić swo­imi die­tami. U mnie naczy­niaka przy­pad­kowo wykrył lekarz pod­czas innego bada­nia. Nie był duży, więc nic z nim nie zro­bił. Nawet nie powie­dział co mam robić. Tylko od czasu do czasu poka­zać się na kon­trolę czy nie roz­ra­sta się.

    Na szczę­ście jest inter­net. I tu zna­la­złem ostro­pest pla­mi­sty, który już jem od dłuż­szego czasu. Na ostat­niej kon­troli naczy­niak nieco zmniej­szył się, co mnie nie­zmier­nie cie­szy :)

  44. Ola pisze:

    Jagoda,ja też mia­łam zupeł­nie przy­pad­kowo wykry­tego naczyniaka,poszłam na USG z powodu bóli z lewej strony…czyli jak u Ciebie.Kurcze,nadal nie wiem,co i czemu bolało mnie z tej lewej strony.Może Tobie udało się to ustalić?Bo wątroba z pra­wej strony…

  45. Zofia pisze:

    Witam. Mam 53 lata. 15 lat temu wykryto u mnie dwa naczy­niaki na wątro­bie. Jeden miał śred­nicę 2 cm, a drugi 1,2 cm. 28.05.2013 zro­bi­łam usg i oka­zało się że w mojej wątro­bie jest ich nie­po­li­czalna ilość, z tym że naj­więk­szy ma 3 cm. Co ja mam zro­bić? Rezo­nans magne­tyczny w celu dal­szej dia­gno­styki jest wyklu­czony, ponie­waż jestem po ope­ra­cji krę­go­słupa szyj­nego i mam wsta­wioną płytkę tyta­nową i śruby sta­bi­li­zu­jące kręgi szyjne. Pomóżcie?

  46. Ela pisze:

    Do Pana Adama naczy­niaka mia­łam ope­ro­wa­nego w szpi­talu w Świd­nicy “LATAWIEC” przy­po­mi­nam ‚że jestem z dol­ne­go­ślą­ska oby pan tra­fił na tego samego leka­rza co ja. Nie ukry­wam że to był lekarz do kyó­rego poszłam zaraz z wyni­kiem USG brzu­cha wizyta pry­watna ‚bo prze­cież w ośrodku zdro­wia bra­kuje dobrych specjalistów.pozdrawiam

Dodaj komentarz

© 2009 - 2014 Portal Zdrowia. Wszystkie prawa zastrzeżone. · RSS Artykułów · RSS Komentarzy