Naczyniak wątroby
Naczyniak wątroby jest łagodnym, niezłośliwym nowotworem wątroby. Najłatwiej wykryć go podczas badania USG lub tomografii komputerowej. Jednak najczęściej wykrywany jest przypadkowo podczas jednego z tych badań. Może wystąpić w praktycznie każdym wieku i zarówno mężczyźni jak i kobiety mogą na niego zachorować.
Naczyniak wątroby nie ma zwykle tendencji do znaczącego powiększania się – jego wielkość nie przekracza na ogół kilku centymetrów. I jeśli nie przekracza 10 cm nie wymaga wtedy leczenia a tylko kontrolę ambulatoryjną i badanie ultrasonograficzne. Większe guzy niosą za sobą ryzyko pęknięcia, krwawienia i mogą uciskać przewody wewnątrz wątrobowe a czasem nawet inne narządy jamy brzusznej.
Bardzo rzadko można zaobserwować inne objawy występowania naczyniaka wątroby takie jak: bóle i stany podgorączkowe, związane ze zmianami w obrębie guza, jak zwapnienie czy martwica.
Nie stosuje się leczenia operacyjnego a raczej stosuje się je niezwykle rzadko – bowiem jako guzy bardzo dobrze unaczynione są bardzo trudne go chirurgicznego usuwania.
W celu zapobiegania i leczenia chorób wątroby warto zapoznać się z właściwościami Ostropestu Plamistego. Ostropest plamisty to gwarancja zdrowej wątroby.
Całe szczęście, żę nie jest złośliwy. U mojej znajomej wykryto już dawno. Wyleczyli ją jednak i wszystko dobrze. A o wątrobę trzeba dbać
naczyniak to konkretna choroba i taka zdradziecka
Choroby wątroby to nie są przelewki, niby ich nie widać a są. Tylko chorzy wiedzą jak dużo cierpienia niesie za sobą każda choroba. Chorzy i rodziny chorych.
Sama potwierdzam wyżej wymienione komentarze…z wątrobą nie ma żartów… mam guza ok.6cm. potwierdzono że to naczyniak.
Wystarczy więc kontrola ambulatoryjna. I dokładne, cykliczne sprawdzanie jego wielkości, czy aby się nie powiększa. Warto wypróbować ostropest, może on uczynić wiele dobrego dla wątroby.
Życzę dużo zdrowia.
U mojego ojca wykryto naczyniaka wątroby, przypadkowo podczas badania USG, nie był duży i nie trzeba było operować. A po zastosowaniu ostropestu naczyniak się zmniejszył i mamy nadzieję że w końcu zniknie na zawsze i nie będzie już z nim problemu a ojciec całkiem wyzdrowieje
Dziś byłam na USG jamy brzusznej,mam bóle podobne do wyrostka robaczkowego lecz wyniki krwii,z moczu wyszły ok.dalej nie wiedza co mi dolega :/
Przypadkiem lekarz znalazł naczyniaka wielkości 14mm.mały co prawda,ale strasznie sie boję co będzie dalej…Lekarz powiedział by co pół roku sie badać i sprawdzać czy to nie rośnie.Ja już się martwię tym naczyniakiem,z czego się zrobił jak….?
Help!
Dlatego najlepiej stale sprawdzać jego wielkość. Skoro lekarz zalecił aby co pół roku badać i sprawdzać czy nie rośnie to należy bezwzględnie tego przestrzegać.
Profilaktycznie warto stosować ostropest plamisty. I ciągle pozostawać pod opieką lekarza.
A zastanawiałaś się może nad zasięgnięciem opinii innego lekarza? Po prostu aby się upewnić czy pierwsza diagnoza jest prawidłowa. Prawdopodobnie jest prawidłowa, ale zawsze warto zasięgnąć kolejnej opinii. Ale LEKARZA a nie jakiegoś szarlatana.