Posts Tagged ‘dieta z błonnikiem’
Błonnik ciągle w akcji
Żyję i mam się dobrze:) Błonnik nadal obecny jest w mojej diecie. Niestety nie mam zbyt wiele wolnego czasu, który mogę przeznaczyć na pisanie.
Dalsza część historii o błonniku
Będzie pisana sukcesywnie. W chwili obecnej nie mam niestety czasu – sprawy zawodowe – jednak cały czas pracuję nad opisaniem swojej diety. Już część jest gotowa, ale potrzebuję jeszcze czasu aby dokończyć wszystko.
Błonnik w natarciu
Witam po wymuszonej przerwie. No niestety czasem człowiek znajduje się w miejscu, gdzie nie ma dostępu do internetu. Są jeszcze takie miejsca w kraju. No ale już jestem. I nadal utrzymuję dietę z błonnikiem.
Dieta trwa nadal
I nic się nie zmienia. Nawet czasu jest mało. Ale systematycznie stosuję błonnik, który niestety już niedługo się skończy. Cóż, trzeba pomyśleć o kolejnym zamówieniu. Swoją drogą to najlepiej zamówić większą ilość. Opłaca sie to bardziej niż zakupy raz w miesiącu. Read the rest of this entry »
Czwartkowa dieta
Czyli błonnika i diety ciąg dalszy. Nadal jestem zadowolony z efektów jakie daje błonnik witalny i z jego połączenia z moją dietą.
Kolejny dzień diety
Dzisiaj kolejny dzień diety. Upływa w miłej atmosferze i nie jestem głodny. Bo najgorsze w diecie jest ciągle uczucie głodu. W mojej diecie tego nie ma. Dodatkowo nawał pracy sprawia, że nie mam czasu aby myśleć o jedzeniu.
Poniedziałek z błonnikiem
Diety z błonnikiem witalny ciąg dalszy. Tak, diety. Bo jak już wiecie z wcześniejszych wpisów, postanowiłem przejść na dietę. Na swoją dietę, więc uprzedzam, że nie dla każdego jest ona dobra.
A we wtorek…
Dzisiaj szybko, w prawie telegraficznym skrócie, gdyż z czasem krucho. Każdy wie jak to bywa. Jednak na błonnik mam czas.
Podsumowanie weekendu i poniedziałkowy powrót błonnika
Muszę się przyznać, że przez ostatnie dwa dni (sobota, niedziela) nie stosowałem błonnika. Wyjechałem na weekend i zapomniałem o błonniku. Na swoje usprawiedliwienie mogę dodać, że wyjazd był z gatunku tych nagłych i nie planowanych.