Triphala w praktyce — dzień 2 z Triphalą

Mija mi drugi dzień z Triphalą. Tabletki wzięłam dziś do śniadania i obiadu. I, aż boję się mówić głośno, brzuch mnie dziś nie bolał! Hurra! Nie miałam zwyczajowego uczucia ucisku w jelitach. Chociaż z drugiej strony może lepiej nie nastawiać się zbyt pozytywnie i przypisywać cudowne działanie Triphali. W końcu czasem mi się takie dni bez bólu i ściskania zdarzały. Może na siłę chcę żeby Triphala zadziałała, więc tłumaczę sobie, że dzisiejszy – dobry dla jelit dzień, był własnie dzięki niej. Czy to tylko moje pobożne życzenia – okaże się w następnych dniach.

A i o przygotowaniu napoju nie zapomniałam, natychmiast popiłam Triphalę wodą i nie czułam ani grama ziołowego, nieprzyjemnego dla mnie aromatu.

Zapomniałabym napisać o najważniejszym – o wypróżnieniach. Niestety jak większość kobiet mam z tym problem. Zaparcia towarzyszą mi od dziecka (a co za tym idzie – nadwaga niestety). Dziś jednak mogłam o tym zapomnieć, po śniadaniu udałam się do toalety i wyszłam stamtąd lekka niczym piórko. 🙂 Cudowne uczucie.

Triphalo, działaj dalej!



Tu kupiłam Triphalę

 

 

 

Chcesz wiedzieć więcej o mojej przygodzie z Triphalą? Przeczytaj:

Triphala w praktyce

Triphala w praktyce – co zawiera Triphala?

Triphala w praktyce — dzień 1 z Triphalą

Triphala w praktyce — dzień 2 z Triphalą

Triphala w praktyce — dzień 3 z Triphalą

Triphala w praktyce — dzień 3 z Triphalą

Triphala w praktyce — dzień 4 z Triphalą

Triphala w praktyce — podsumowanie pierwszego tygodnia z Triphalą

Triphala w praktyce — podsumowanie drugiego tygodnia z Triphalą

Triphala w praktyce  miesiąc z Triphalą


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *