Triphala w praktyce — dzień 4 z Triphalą

Bardzo dobry dzień. Myślę, że wczorajsze, nazwijmy to „przygody” spowodowane były raczej tym, co zjadłam, a nie Triphalą. Dziś dzień minął idealnie. Zero, ZERO dolegliwości jelitowych. Żadnego przelewania się, bólu, ucisku. Za to toaletę odwiedziłam raz, po śniadaniu, dzięki czemu czuję się dziś cały dzień lekko. Po wczorajszej biegunce ani śladu.

Towarzyszy mi dziś lekka euforia, a to dlatego, że dawno nie czułam takiego przypływu energii. Bardzo dużo dziś pracowałam, bo mogłam. I nie przerywał mi tej pracy ból, czy dyskomfort.  Czuję się, jakbym mogła góry przenosić. Niesamowite.  Za kilka dni zrobię podsumowanie pierwszego tygodnia z Triphalą. Póki co jestem zadowolona.

 



Tu kupiłam Triphalę

 

 

 

Chcesz wiedzieć więcej o mojej przygodzie z Triphalą? Przeczytaj:

Triphala w praktyce

Triphala w praktyce – co zawiera Triphala?

Triphala w praktyce — dzień 1 z Triphalą

Triphala w praktyce — dzień 2 z Triphalą

Triphala w praktyce — dzień 3 z Triphalą

Triphala w praktyce — dzień 3 z Triphalą

Triphala w praktyce — dzień 4 z Triphalą

Triphala w praktyce — podsumowanie pierwszego tygodnia z Triphalą

Triphala w praktyce — podsumowanie drugiego tygodnia z Triphalą

Triphala w praktyce  miesiąc z Triphalą


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *