Triphala w praktyce — podsumowanie pierwszego tygodnia z Triphalą

Minął pierwszy tydzień z Triphalą. Wczoraj minął. Nadszedł więc czas na podsumowanie. Nie mam zamiaru oczywiście zarzucić pisania dalszych relacji. To po prostu podsumowanie pierwszego tygodnia.

Czuję się o niebo lepiej. Po pierwsze codziennie wypróżnienie to coś, czego nie zaznałam od bardzo dawna. Poza jednym biegunkowym epizodem nie wydarzyło się nic drastycznie kłopotliwego. Odkąd zażywam Triphalę czuję się naprawdę dobrze.

Kolejna zmiana to brak ucisku w obrębie jamy brzusznej. Cóż musze przyznać, że zdążyłam się już do tego przyzwyczaić. Cudownie jest poczuć się wreszcie normalnie. I nie czuć skurczu w brzuchu ani nie bać się, że nastąpi.

Jest jeszcze jedna zmiana. To chyba zmiana będąca skutkiem ubocznym, ale jakże miłym. Mianowicie ODCHUDZANIE. Tak, wychodzi na to, że Triphala odchudza. Świadczy o tym odczuwalny luz we wszystkich noszonych przeze mnie dotychczas ubraniach. Lepiej być nie mogło. Zobaczymy czy będzie tak dalej. Kolejne relacje już wkrótce.

 


Tu kupiłam Triphalę

 

Chcesz wiedzieć więcej o mojej przygodzie z Triphalą? Przeczytaj:

Triphala w praktyce

Triphala w praktyce – co zawiera Triphala?

Triphala w praktyce — dzień 1 z Triphalą

Triphala w praktyce — dzień 2 z Triphalą

Triphala w praktyce — dzień 3 z Triphalą

Triphala w praktyce — dzień 3 z Triphalą

Triphala w praktyce — dzień 4 z Triphalą

Triphala w praktyce — podsumowanie pierwszego tygodnia z Triphalą

Triphala w praktyce — podsumowanie drugiego tygodnia z Triphalą

Triphala w praktyce  miesiąc z Triphalą

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *